Wizerunek Wróżki Jadwigi Wierzbickiej

Jadwiga Wierzbicka — moja historia

Kiedy myślę o tym, skąd przyszło moje zainteresowanie Tarotem, widzę kuchenny stół w domu mojej babci. Za oknem zapadał wieczór, pachniało suszoną miętą, a ona słuchała kobiety, która przyszła do niej porozmawiać. Byłam wtedy dzieckiem. Nie rozumiałam jeszcze ich problemów, ale pamiętam, że babcia pozwalała ludziom mówić bez pośpiechu.

Dorastałam w niewielkiej miejscowości na Dolnym Śląsku. W naszym domu opowiadano o snach, pielęgnowano rodzinne zwyczaje i zwracano uwagę na rytm przyrody. Babcia znała znaczenia zwykłych kart, zapisywała sny i miała niezwykłą pamięć do ludzkich historii. To od niej nauczyłam się, że zanim zacznie się coś interpretować, trzeba uważnie wysłuchać człowieka.

Byłam wrażliwym dzieckiem. Zauważałam zmianę tonu głosu, milczenie przy stole, smutek ukrywany za uśmiechem. Czasami bardzo przeżywałam emocje innych i musiałam uczyć się odróżniać je od własnych. Dopiero później zrozumiałam, jak ważne będą dla mnie spokój, skupienie i umiejętność zachowania granic.

Pierwsze spotkanie z Tarotem

Pierwszą własną talię Tarota dostałam, kiedy miałam dziewiętnaście lat. Przywiozła ją krewna, która wróciła z zagranicy. Pamiętam, jak długo przyglądałam się Kapłance: jej spokojnej twarzy, księdze, zasłonie za plecami. Miałam poczucie, że te obrazy opowiadają historie, których jeszcze nie potrafię przeczytać.

Zaczęłam prowadzić zeszyt. Rysowałam układy, zapisywałam pytania i własne skojarzenia. Po pewnym czasie wracałam do wcześniejszych notatek. Zauważałam, gdzie moja interpretacja była trafna, a gdzie dopowiadałam coś pod wpływem własnych oczekiwań.

Ten zeszyt nauczył mnie pokory. Samo silne przeczucie nie wystarczało. Potrzebowałam wiedzy, cierpliwości i gotowości do przyznania, że czegoś jeszcze nie rozumiem.

Jak zdobywałam wiedzę

Moja nauka odbywała się przez samodzielne studia, warsztaty i rozmowy z osobami praktykującymi Tarot. Szukałam książek w bibliotekach i antykwariatach, porównywałam interpretacje, poznawałam różne talie. Na zajęciach poświęconych symbolice kart ćwiczyłam układanie rozkładów i zadawanie pytań, które pomagają uporządkować sytuację.

Jedną z ważnych książek było dla mnie The Pictorial Key to the Tarot Arthura Edwarda Waite’a. Wracałam do niej, aby dokładniej przyglądać się symbolom i szczegółom, które wcześniej pomijałam.

Duże znaczenie miała także książka Rachel Pollack Seventy-Eight Degrees of Wisdom. Towarzyszyła mi w poszukiwaniu własnego sposobu pracy z Tarotem. Czytałam powoli, robiłam notatki, zestawiałam lekturę z własnymi obserwacjami.

Interesowały mnie również baśnie, mitologia, ludowe zwyczaje i symbolika snów. Z czasem zauważyłam, jak często podobne obrazy powracają w ludzkich opowieściach: droga, zamknięte drzwi, rzeka, dom, utrata i powrót. Dziś te skojarzenia pomagają mi rozmawiać o tym, co czasami trudno nazwać wprost.

Życie, które zmieniło moją praktykę

Najwięcej o pracy z człowiekiem nauczyły mnie własne doświadczenia. Przeżyłam stratę bliskiej osoby, rozpad ważnej relacji i czas, kiedy musiałam na nowo poukładać codzienność.

Wtedy sama sięgałam po karty. Potrzebowałam chwili skupienia i sposobu, żeby zobaczyć swoje pytania wyraźniej. Zapisywałam to, czego się bałam, co mogłam zmienić i na co nie miałam wpływu. Powoli odzyskiwałam zdolność podejmowania decyzji.

Od tamtej pory inaczej podchodzę do osób, które przychodzą do mnie w trudnym momencie. Pamiętam, jak wiele może znaczyć spokojna rozmowa. Wiem również, jak ostrożnie trzeba obchodzić się z czyjąś nadzieją.

Zaczynałam od rozkładów dla bliskich. Stopniowo wypracowałam własny sposób prowadzenia konsultacji: najpierw rozmowa i jasne pytanie, później interpretacja, a na końcu czas na spokojne omówienie tego, co pojawiło się w kartach.

Czym jest dla mnie dar

Swój dar rozumiem jako intuicję, wrażliwość na symbole i zdolność uważnego słuchania. Czuję, że te cechy towarzyszyły mi od dzieciństwa, ale przez całe życie uczyłam się z nich korzystać.

Podczas rozkładu zwracam uwagę na powtarzające się obrazy, relacje między kartami oraz słowa osoby, z którą rozmawiam.

Zostawiam też miejsce na pytania i wątpliwości. Moja interpretacja ma pomagać w refleksji; decyzje pozostają w rękach człowieka.

Tarot jest dla mnie językiem, który pozwala przyjrzeć się emocjom, pragnieniom i możliwym kierunkom działania. Każdy rozkład wymaga świeżego spojrzenia, nawet po wielu latach praktyki.

Energia i rytuały

Kiedy mówię o energii, mam na myśli moje duchowe odczuwanie atmosfery, emocji i intencji. Tak rozumiem napięcie, które pozostaje po trudnej rozmowie, albo spokój, który pojawia się, gdy wreszcie wypowiemy coś ważnego.

Przed pracą potrzebuję ciszy. Porządkuję stół, odkładam telefon i przez chwilę skupiam się na oddechu. Zapalenie świecy pomaga mi zaznaczyć początek tego czasu.

Podobnie podchodzę do rytuałów. Mają dla mnie znaczenie duchowe i symboliczne. Mogą towarzyszyć zamknięciu pewnego etapu, pożegnaniu z trudnym doświadczeniem albo sformułowaniu osobistej intencji. Starannie dobieram słowa, przedmioty i gesty, aby całość miała sens dla osoby, która bierze w niej udział.

W sprawach miłosnych szczególnie ważny jest dla mnie szacunek do wolnej woli każdej osoby. Nadzieja na bliskość wymaga również miejsca na szczerość, wzajemność i samodzielne decyzje.

Dlaczego możesz mi zaufać

Zaufanie buduję przez sposób, w jaki pracuję. Uważnie czytam Twoją wiadomość, jasno wyjaśniam zakres konsultacji i traktuję Twoją historię z dyskrecją. Możesz zapytać mnie o znaczenie każdej interpretacji i powiedzieć, kiedy coś nie odpowiada Twojemu doświadczeniu.

Nie obiecuję określonego rezultatu. Potrafię powiedzieć „nie wiem” i uszanować Twoją decyzję, także wtedy, gdy wybierzesz inną drogę.

Wierzę, że wartość mojej pracy bierze się z połączenia wieloletniej nauki, intuicji i szacunku do człowieka. Chcę, żeby po naszej rozmowie zostało Ci coś użytecznego: lepiej nazwane pytanie, nowa perspektywa albo spokojniejsza myśl o kolejnym kroku.

Nazywam się Jadwiga Wierzbicka. Tarot towarzyszy mi od młodości i nadal się go uczę. Każda ludzka historia przypomina mi, dlaczego do tej pracy potrzebne są cierpliwość, delikatność i otwarte serce.

Usługi mają charakter rozrywkowy, są przeznaczone dla osób 18+ i nie zastępują porad medycznych, prawnych ani finansowych. Nie gwarantujemy określonego rezultatu.

Zamów i zapłać